niedziela, 23 marca 2014

Minimum...... cz.pierwsza -ptaki

Tym razem zapanował  totalny minimalizm w  robótkach.Ptaszki w pastelach ozdobione drobnymi kwiatowymi motywami.
Przyznam szczerze,że polakierowałam tylko dwa razy matowym satynowym lakierem,ale będą do poprawki.Na zdjęciach widać chropowatość i brak dotarć.Nie przepadam za mocno błyszczącymi powierzchniami.Zwłaszcza w takich ozdóbkach.Tym razem jednak i przy matowej wersji będę musiała odrobinę dłużej posiedzieć i przeprosić się z papierem ściernym oraz lakierem.
 







Dzisiaj wyjeżdżałam na wieś i postanowiłam,że zabiorę moje twory,by tam zrobić im kilka fotek.Niestety mimo słonecznej pogody pąki drzew jeszcze słabo się rozwijają i sesja taka nie do końca może wiosenna jak planowałam.Coś tam jednak wyszło.
Pokazuję w połączeniu ze zdjęciami pierwszych,nieśmiało rozwijających się kwiatków i listków

12 komentarzy:

  1. Niezwykłe! maja ciekawe ksztalty! Podobaja mi sie bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne są te ptaszęta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zostałaś nominowana do Liebster Blog Award :)

    www.ach00.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze ptaszki w pięknych okolicznościach przyrody :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze ptaszki :) Widzę, że przegapiłam kilka postów ;)
    Ostatnio mniej mam czasu, ale postaram się nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze ptaszki :) Widzę, że przegapiłam kilka postów ;)
    Ostatnio mniej mam czasu, ale postaram się nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej są takie ładne! Sama je wycinasz?

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupuję.Nie mam sprzętu do wycinania

    OdpowiedzUsuń
  9. Kupuję.Nie mam sprzętu do wycinania

    OdpowiedzUsuń
  10. No i zgadza się - piękno tkwi w prostocie:) Jestem zauroczona, bo ptaszki, bo pastelowe i kwiatowe w dodatku :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...