Pokazuję co jeszcze udało mi się zmajstrować w ostatnim czasie.
Oj! Coś mi się wydaje,że tegoroczna choinka będzie naprawdę kolorowa.
Dosyć duże,ale leciutkie zawieszki dzwonki.Mój faworyt z sową :)
Troszkę robiły mi na złość i nie dały się lakierować,ale ostatecznie nie jest tak źle.
A nawet mogę powiedzieć,że jest dobrze :P

I na koniec jeszcze raz serduszko oraz bombka z tradycyjnym wzorem zimowym.
Miłej nocki.
Muszę CI powiedzieć, że jestem zachwycona Twoimi zawieszkami. Wciąż coś ciekawego się tutaj pojawia, aż miło zaglądać:-)
OdpowiedzUsuńŚwietne zawieszki, najbardziej podobają mi się bałwanki :)
OdpowiedzUsuńphi... nieudolna próba cieniowania? a gdzie?
OdpowiedzUsuńbardzo ładne, staranne i klimatyczne prace, powiedz Ty mi jak to się objawia, że prace nie dają się lakierować? :)))
Piękne!! Mnie serducho skradły te z motywami ptasimi :D
OdpowiedzUsuńNooo, dzisiaj to ja nie potrafię wskazać takiej naj! :)
OdpowiedzUsuńJakie to wszystko piękne :)
OdpowiedzUsuń